wtorek, 29 maja 2012

O, ho ho! Ale czasu już minęło od ostatniego wpisu... :D
U nas oczywiście wiele zmian, bo szmat czasu. Najważniejsza to taka, że jest nas o 1 więcej, bo urodziła się nam Basia - przy okazji będzie zastosowanie dla dodatkowego pokoju ;)

Dalej... gaz ziemny z Sime bardzo nam się opłaca - w najzimniejszych miesiącach tej zimy rachunek nie przekroczył 950 zł! Ściany ciepłe, Ytong rewelacja, nic nie przemarza, żadnej wilgoci, nic nie 'kwitnie'... W ubiegłym roku dorobiłem rozprowadzenie ciepłą z kominka nad stropem i troszkę sobie dogrzewamy jak jest zimno ;)
Są jakieś mikropęknięcia ścian w narożnikach, ale to z powodu osiadania fundamentów pod wpływem źle odprowadzanej deszczówki, która robiła kałuże pod narożnikami (moja wina, niestety)... Teraz jednak wykopałem rowy ze żwirem i zrobiłem rozprowadzenie podziemne całej deszczówki. I git! :)

Widać koniec prac w ogrodzie, w weekend majowy zasialiśmy trawnik, wczoraj Anecia zrobiła pierwszą profesjonalną rabatkę, ja zasadziłem żywopłot... no tylko tego ogrodzenia i bramy dalej nie mamy. Ale co tam! Kiedyś się zrobi ;)

Pozdrawiamy serdecznie z Kornelii ;)

niedziela, 17 października 2010

Gaz

No i doczekalismy sie, jest gaz. No dobra... 'prawie' jest ... aktualnie w 'ogrodzeniu', ktorego tez nie ma, ale do kotlowniu jest juz blisko... tylko 15m i 1 tydzien ;)

środa, 3 lutego 2010

Zdjęcia...

A naszło mnie i wrzucam parę zdjęć z naszych urodzin. Zdjęcia zrobiła moja siostra Ania - DZIĘKI, nam podobają się baaaardzo :)

wtorek, 28 lipca 2009

Postępy...

Powolutku, powolutku, zbliżamy się do odbiorów!
Jeszcze tylko dokończę schody i taras i docieplenie dachu i gotowe! Tak z 1 miesiąc jeszcze.
Postaram się jutro dołączyć parę zdjęć z budowy schodów - oj namęczyłem się z nimi :D
Ponad miesiąc dłubania, 2 warstwy zbrojenia, 4 warstwy betonu, 2 gruzu i chyba z 10 litrów potu. Ale za to będą PIĘKNE! ;D
Taras zrobimy jednak drewniany, bo będzie szybciej, taniej (zostały nam krokwie z dachu i to całkiem sporo) i całkiem elegancko. No i najważniejsze - nie w sprzeczności z Projektem.
Ale wełna mineralna to już całkiem inna historia... MASAKRA! Wszystko kłuje, nawet oczy ;)

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Anteny i takie tam ;)

Zgodnie z obietnicą mam zdjęcia antenek, jakie wiszą na naszym domku. Niżej parę fotek mniej-więcej aktualnych ;)
To cudo potrafi "teoretycznie" złapać sygnał nawet z nadajnika oddalonego o 60 km! Obok antena 2.4 GHz do Internetu z firmy NetFala.
Satelita - jeszcze pojedyncze konwertery. Docelowo będą dwa typu Quattro.
No tak - dokarmiamy też ptaki ;)
Tutaj robimy grilla - wersja "wczesna Alfa" jak określił kolega Krzysio :D
Początek tarasu - też "wczesna Alfa" ;)

czwartek, 9 kwietnia 2009

Kornelia na gazie

Wczoraj i dzisiaj odwiedzili nas Panowie Geodeci z Socho. Popatrzyli, pomierzyli, popisali, cyknęli fotki i pojechali ;)
A do końca kwietnia będzie gotowa mapa do celów projektowych dla budowy przyłącza gazowego :D
No i będziemy na gazie :) Ziemnym oczywiście ;)

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Pierwszy wpis tej wiosny

Oj, zardzewiało tu trochę :D
Postanowiłem nie wrzucać zdjęć i opisów do czasu, aż zaczniemy tegoroczne poważniejsze ruchy na budowie.
Stąd dzisiejszy wpis - kupiłem antenę do telewizji naziemnej, bo nie mam Polsatu (Formuła 1) na satelicie niestety.
Poniżej obrazek z anteną ze strony producenta (www.dipol.pl), a jak już do mnie dojedzie to pokażę prawdziwe zdjęcia Live.

poniedziałek, 17 listopada 2008

niedziela, 26 października 2008

Dzień 458 budowy. Dzień PIERWSZY od zamieszkania

Witamy naszych Gości :D Tak, tytuł wpisu nie jest błędem - właśnie się wprowadzamy. Jeszcze nie jest całkiem wykończone, ale już nie mogliśmy się doczekać ;) Dzieciaki szczęśliwe, żonka się popłakała, a i ja, nie powiem, uległem fali wzruszenia. Powolutku, tak jak nam fundusze pozwalają, wykańczamy kuchnię i łazienkę (nie doszacowałem ilości osobo-godzin tutaj niestety). Mam trochę zdjęć, ale nie wstawię, bo piszę ze słabego łącza. Wrzucę w tygodniu z firmy. O pracy dookoła domu nawet nie wspominam, bo nie mam koncepcji jak to ugryźć - tyle czasu i sił tam potrzeba.

wtorek, 30 września 2008

Dzień Nie-Wiem-Który-Bo-Nie-Warto-Liczyć ;)

Nieładnie maciunio, zaniedbałeś bloga ;) Dzisiaj przywieźli nam butle z gazem (propan czysty, bo będą stać poza domem i lepiej żeby nie zamarzły). 3x 150 zł za 3 butle 33kg każda. Jeszcze nie mieszkamy (no bo np nie mamy ciepłej wody), ale już tuż tuż. Mr.Hydraulik może skończy w tym tygodniu i niewiele będzie na przeszkodzie. Moja żonka pewnie powie, że wiele, ale ja tam już mógłbym mieszkać ;) Tradycyjnie pod koniec budowy małe poślizgi z finansowaniem, ale nie jest to coś z czym nie damy sobie rady. Mój brat zaczął też budować, więc będzie wesoło :D Mniej więcej tak wyglądała miesiąc temu umywalka w łazience i listwy w jadalni. Wylot spalin i orurowanie (wygląd aktualny) Kocioł i Wojtuś :D

środa, 20 sierpnia 2008

Dzień 391

Dzisiaj znalazłem 5 minut, aby wrzucić ostatnie zdjęcia. Budowa, a właściwie wykańczanie trwa w najlepsze. Dzisiaj Aneci udało się znaleźć w Sochaczewie płytki Opoczno Aspazja zielona (43zł/m2) i szara (ta sama cena) + terakota (chyba santir - 45zł/m2). Popołudniu mają być do odbioru. Firma od paneli jest na urlopie więc nie mogę dokończyć 6 paneli w korytarzu przy kotłowni :( Po burzach w ubiegłym tygodniu mieliśmy przerwę w dostawie prądu. 5 dni. Extra. Zaczynam myśleć o agregacie prądotwórczym - jakieś 2-3 kVA powinno wystarczyć na podstawowe systemy. Jak widać na zdjęciach zaczęliśmy kupować już meble. Na początek pokój chłopców i łóżko piętrowe z materacami. Zabrałem się już za łazienkę, ale napotkałem pewien opór w moim know-how w temacie obudowy wanny niesymetrycznej narożnej z łukiem :( Facet w sklepie z wannami wczoraj podpowiedział mi, że u niego zrobiono taki stelarz z płyt OSB. Nawet nie są takie drogie - okolice 50zł / szt 12 mm płyty (1250x2500mm). Pomyślę o tym... Budowa łóżka piętrowego :D Pomocnik nr 1 ;) Łóżeczko gotowe Parapet w jadalni i podłoga w gabinecie Tak nastrojowo wygląda ogień w kominku nocą ;) Nasz przyjaciel kocioł kondensacyjny Wolf Prestige24 Podłoga i parapet w sypialni Parapet w gabinecie

wtorek, 29 lipca 2008

Dzień 369

No i stało się - minął cały rok od rozpoczęcia budowy i dla zapominalskich, wrzucam poniżej zdjęcia z ubiegłego roku ;) :D Minął też rok od rozpoczęcia tego bloga - do tej pory mieliśmy juz blisko 15.000 wyświetleń strony - DZIĘKUJEMY wszystkim gościom i mam nadzieję, że nasze "męki" komuś się przydały i niejeden/na z Was uniknął podobnych kłopotów do naszych :D Aktualnie kończymy jeszcze panele (już jest gotowy salon i 5/6 hallu), dzisiaj zabieram się za dużą łazienkę, bo Anecia kategorycznie powiedziała, iż nie zanocuje w nowym domq zanim nie zrobię wanny ;) No tak, jakby była harcerką, to nie było by to większym problemem ;) Cóż, ma za to trylion innych zalet, a ja jako kochający mąż zrobię tę wannę :D Podobno już jutro popołudniu przyjedzie nasz kocioł Wolf-a - zobaczymy ;) Do końca tygodnia ma też być gotowy odkurzacz centralny i gniazda - też zobaczymy. Muszę się jeszcze zaopatrzyć w separator gruzu i popiołu z kominka - podobno przydatna rzecz. Widok ogólny i "Pan Koparkowy" ;) Bartunio na tle wykopów i widok ogólny po zdjęciu humusu Po pracy w salonie padliśmy obaj z Bartuniem ;) Obok widok ogólny na salon z podłogą. Hall i salon

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?