poniedziałek, 20 kwiecień 2009

Anteny i takie tam ;)

5 komentarze
Zgodnie z obietnicą mam zdjęcia antenek, jakie wiszą na naszym domku. Niżej parę fotek mniej-więcej aktualnych ;)


To cudo potrafi "teoretycznie" złapać sygnał nawet z nadajnika oddalonego o 60 km! Obok antena 2.4 GHz do Internetu z firmy NetFala.

Satelita - jeszcze pojedyncze konwertery. Docelowo będą dwa typu Quattro.


No tak - dokarmiamy też ptaki ;)

Tutaj robimy grilla - wersja "wczesna Alfa" jak określił kolega Krzysio :D

Początek tarasu - też "wczesna Alfa" ;)

czwartek, 16 kwiecień 2009

Aktualizacja mapy

0 komentarze
Nasza Kornelia właśnie doczekała się nowego zdjęcia w Google Maps :D
Jesteśmy tutaj: http://tinyurl.com/dea8qe

czwartek, 9 kwiecień 2009

Kornelia na gazie

0 komentarze
Wczoraj i dzisiaj odwiedzili nas Panowie Geodeci z Socho. Popatrzyli, pomierzyli, popisali, cyknęli fotki i pojechali ;)
A do końca kwietnia będzie gotowa mapa do celów projektowych dla budowy przyłącza gazowego :D
No i będziemy na gazie :) Ziemnym oczywiście ;)

poniedziałek, 6 kwiecień 2009

Pierwszy wpis tej wiosny

0 komentarze
Oj, zardzewiało tu trochę :D
Postanowiłem nie wrzucać zdjęć i opisów do czasu, aż zaczniemy tegoroczne poważniejsze ruchy na budowie.
Stąd dzisiejszy wpis - kupiłem antenę do telewizji naziemnej, bo nie mam Polsatu (Formuła 1) na satelicie niestety.
Poniżej obrazek z anteną ze strony producenta (www.dipol.pl), a jak już do mnie dojedzie to pokażę prawdziwe zdjęcia Live.



poniedziałek, 17 listopad 2008

Dzień 470 budowy

7 komentarze

Starszy Pomocnik ;)


Młodszy Pomocnik :)


Główny budowniczy :D


Efekt pracy zespołu
Posted by Picasa

poniedziałek, 27 październik 2008

Obiecane nowe zdjęcia

2 komentarze









Posted by Picasa

niedziela, 26 październik 2008

Dzień 458 budowy. Dzień PIERWSZY od zamieszkania

6 komentarze
Witamy naszych Gości :D
Tak, tytuł wpisu nie jest błędem - właśnie się wprowadzamy. Jeszcze nie jest całkiem wykończone, ale już nie mogliśmy się doczekać ;) Dzieciaki szczęśliwe, żonka się popłakała, a i ja, nie powiem, uległem fali wzruszenia.
Powolutku, tak jak nam fundusze pozwalają, wykańczamy kuchnię i łazienkę (nie doszacowałem ilości osobo-godzin tutaj niestety). Mam trochę zdjęć, ale nie wstawię, bo piszę ze słabego łącza. Wrzucę w tygodniu z firmy. O pracy dookoła domu nawet nie wspominam, bo nie mam koncepcji jak to ugryźć - tyle czasu i sił tam potrzeba.

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?