środa, 15 sierpnia 2007

Dzień Drugi i Trzeci

"Drugiego dnia Bóg stworzył sklepienie niebieskie i Niebo, trzeciego dnia Bóg oddzielił suchą Ziemię od wód, czyli Morza"...a na naszej budowie właśnie pojawiła się WODA!!! Panowie Studniarze wywiercili dziurę na 22 metry i teraz wystaje z niej niebieska rurka. I tutaj zaczęły się przysłowiowe schody i "pies pogrzebany" - trzeba było kupić pompę i ją podłączyć - niestety talent informatyczny na niewiele mi się tutaj przydał. Za nic nie chciała nasza nowa pompeczka zasysać życiodajnej cieczy. Po zwołaniu konsylium z 3 sąsiadów ustalono, że problem jest z rurami - nie są dość szczelne. Ehhh... tanie zakupy u Bolesty w Błoniu się zemściły. No nic, może dzisiaj się uda coś z tym zrobić i kupie lepsze rurki w Leroy'u po drodze do Nadarzyna po drugi oryginał projektu, który muszę odebrać drugiemu, przegranemu, kandydatowi na Kierownika Budowy. Tymczasem załączam piękne zdjęcie naszej Pompy - MH1300 Omnigena (zdjęcie jest czerwonej pompy, ale nasza jest pięknie niebieska).

Z innych dobrych wieści to już widać zarys wszystkich ścian, ale okazuje się, że nasz dom będzie niestety stał na "skale", bo pod humusem i piaskiem jest glina wymieszana z iłem i kamieniami - strasznie ciężko się kopie i dlatego przesunęliśmy wylewanie ław fundamentowych na piątek. W ogóle w piątek będzie sporo spraw - ma być beton na te ławy, bloczki na ściany fundamentowe, piasek i cement. Oj, będzie się działo!!!
Dzisiaj środa - święto, więc na budowie cisza. Za to my mamy dzisiaj mszę za Teścia i, jak wyżej pisałem, planuję wizytę w Nadarzynie i Piastowie. Zobaczymy co z tego się uda zrealizować.

2 komentarze:

ada pisze...

Pani Ziółkowska byłaby z Ciebie dumna - to poetyckie podejście do zwykłej sytuacji budowlanej i mnie zaskoczyło
ada

maciunio2 pisze...

oj mamo, żeby tak można się było cofnąć w czasie... ;)

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?