środa, 22 sierpnia 2007

Dzień Dziesiąty

O dziwo, jak na razie wszystko idzie zgodnie z terminarzem ;)
Dzisiaj zakończyliśmy etap ścian fundamentowych, a cały dzień jutro i pojutrze będzie pod znakiem malowania dysperbitem, ocieplania styropianem i ubijania piasku zagęszczarką.

W piątek popołudniu wylewamy chudziaka i płacimy pierwsza ratę za robociznę. 25% - uczciwie.

Dzisiaj cały dzień spędziłem razem z Panami Budowlańcami i Panem Hydraulikiem. Udało mi się w końcu wytłumaczyć mu łopatologicznie czym się rożni odbicie lustrzane ;) Poniał :D Choć ręce od machania w powietrzu trochę potem bolały. Rury leżą. Piasek wysypany, chociaż na zdjęciach tego nie widać, bo musiałem o 17:00 się ewakuować, gdyż mieliśmy z Anecią umówione bliskie spotkanie III stopnia z aparaturą do KTG na Inflanckiej. No i Anecia z Wojtusiem zostali na obserwacji, bo coś to pierwsze KTG nie było zbyt ciekawe :( Na szczęście po godzinie już się poprawiło, pewnie dlatego, że synek się obudził i serduszko zaczęło mu bić troszkę szybciej i mocniej. Mimo wszsytko zatrzymali moją połówkę na noc. Mam nadzieję, że rano mi ich oddadzą :D
Wszystko mi jedno czy 2-in-1 czy 2-in-2 ;)
Acha, dojechała całość Ytonga. Tylko coś mi się widzi, że ten kto mi robił pierwszą wycenę w Centrobudzie, nie widział chyba całego projektu lub przynajmniej części mówiącej o stropach, bo chyba mamy za mało nadproży!!! Muszę to jutro potwierdzić i może uda mi się je domówić.












2 komentarze:

nika_86 pisze...

pozwolilam sobie wstawic cytacik na forum dziewczynom, bo sie zastanawiały co tam u Anetki, dajcie znać jakby się coś działo
Buziaki i oby wszystko było dobrze
Pozdrawiam

maciunio2 pisze...

;) ok

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?