poniedziałek, 13 sierpnia 2007

Dzień Pierwszy

Dzisiaj o 7:56, na rogu Conrada i Powstańców Śląskich, nastąpiło bliskie spotkanie III stopnia z ekipą Panów Budowlańców. Przekazałem projekt, 300 zł na deski do oznakowania narożników i ostatnie uwagi. Oczywiście, wcale nie będąc zdziwionym, okazało się, że Pan Architekt nie dokonał przerysowania fundamentów. No cóż... mają być na jutro rano. Ja, też oczywiście, zapomniałem zabraćPanu Majstrowi dokumentów poświadczających jego uprawnienia do kierowania budową. A co tam! Pierwsze koty za płoty :D
Teraz już tylko będzie lepiej ;)

Aaaaa! Miały być zdjęcia! No to są:









Dzisiaj popołudniu dorobię następne - ciekawe czy już będą wykopane bruzdy pod ławy fundamentowe.
Już jedzie stal na zbrojenie fundamentów :D
UPDATE (15:00) Okazało się, że nie zamówiliśmy prętów 6mm na strzemiączka. Wrrrr... Dzisiaj jadę je jeszcze domówić z dostawą na rano. Pęknie kolejne 700 zł. Ehhhh ;)

Znalazłem też bloczki betonowe B15 po 4,30 brutto (może jeszcze coś utarguję, bo nie chcę faktury) z transportem i rozładunkiem (HDS) na placu budowy. Podobno niezła cena.
UPDATE (17:10) Tam gdzie były pręty stalowe mają też bloczki - bez VATu ;) po 3,80 + 100 zł za transport za każdy samochód. U nas będą 2 transporty wiec całość 800 bloczków (24-ki) kosztuje 3240. Ponad 600 zł w kieszeni ;)

Po południu pojechaliśmy na plac budowy. Była już ustawiona przyczepka (niestety na "drodze" p. Gabriela, naszego Gospodarza - pewnie sie wkurzy i każe ją zabrać albo zapłacić za wynajem terenu). Na szczęście chociaż Panowie Budowlańcy okazali się całkiem przyjemni. Cały czas się uśmiechali, żartowali, doradzali, dokształcali nas itd. Ciekawe dlaczego? :D

Jutro drugi dzień budowy - w planie jest skończenie wykopów pod ławy (około 100 mb) i przygotowanie części zbrojenia, bo rano mają dojechać pręty 6mm na te ciupane strzemiączka (czort wie co to jest - aparat słuchowy czy jazda konna). Środa - święto, więc na budowie "wolne" (jak dla kogo - pewnie się zbierzemy na zakupy ogrodzeniowe). Na czwartek zamawiam beton B20 - 25 m3 po około 300 zł/m i pompa 24m - kupa kasy, ale musi być. W piątek ma dojechać połowa bloczków na ściany fundamentowe i cement oraz piach - jeśli nic się nie powali to w połowie przyszłego tygodnia wylejemy już płytę (chudziaka). Gooood :D
Idę robić kolację...

2 komentarze:

nika_86 pisze...

To ja też coś skrobnę, oczywiście jak chyba wszyscy życzę Wam szybkich postępów, bez problemów
i będę śledziła te postępy aż do stanu końcowego i czekam na zdjęcia na koniec z Bartusiem i Wojtusiem tyle, że już nie tylko z placem budowy w tle ;) ale z domkiem

maciunio2 pisze...

Masz to jak w banku :)

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?