niedziela, 2 września 2007

Dzień Dwudziesty Pierwszy

Niedziela - na budowie wypoczynek. Nawet nie chcę tam dzisiaj jechać, bo boję się, że nie spodoba mi się to co mogę zobaczyć :)

Wczorajsze spotkanie z ekspertem z Xelli było tak owocne jak oczekiwałem - w zasadzie bez zastrzeżeń, co tylko dowodzi tego, że miałem rację czepiając się szczelin. Panowie tak się ucieszyli, że porobili narożniki ;)

Wczoraj wieczorem wróciła ze szpitala moja żona z Wojtusiem. Oboje są w świetnej formie, zważywszy przez co przeszli ;)

No i to na co wszyscy czekają - budowlane zdjęcia z wczoraj.


Widok z ogrodu na taras i ścianę z wykuszem oraz widok na róg kuchni


Widok z kuchni na jej lewy róg oraz podgląd na szpary i łączenia


Widok z ulicy na wejście oraz widok na sypialnię i taras


Widok na sypialnię i tył garazu oraz na róg gabinetu i taras z ogrodu


Przejście z garazu do domu oraz pokój teściowej


Widok z holu na drzwi i ulicę oraz z kuchni na salon i okno balkonowe


Piękne łączenia pod moim nadzorem ;) oraz spojrzenie z garazu na sypialnię i korytaz


Pokój teściowej od strony garazu


Garaz i jeszcze raz pokoj teściowej a w głębi wejscie do domu i róg kuchni

Brak komentarzy:

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?