piątek, 14 września 2007

Dzień Trzydziesty Drugi

Spokojnie, jeszcze płyniemy ;)
Trochę dzisiaj pobudowaliśmy z Mateuszem, ale tylko 2 godziny, bo późno zaczęliśmy.

Do południa pilnowałem budowy i kręciłem się w okolicach Sochaczewa. Trafiłem do fabryczki komponentów betonowych w Feliksowie, mieli np bloczki w cenie 3,66 brutto. Dostałem też telefon do firmy Felix w Starych Wężykach, która produkuje np płyty betonowe do ogrodzeń. Więc postanowiłem je kupić - płyty 2,80 m w cenie 27 zł brutto, słupki 60 cm do zakopania i mocowania 1 płyty w cenie 15 zł + transport 70 zł. Razem 2467 zł. Nieźle ;)

Jutro rano mają być nowi murarze i jestem pełen obaw. Mimo tego, nie dajemy się, najwyżej zrobię im przyspieszony kurs budowania z Ytong'a.

P.S. Już wiem jak położyć nadproża, które mają wysokość 25 cm, czyli 5 cm więcej niż standardowy bloczek - trzeba wycinać szczerby w warstwie niżej :D
Tak jak widać na poniższym zdjęciu ze strony www.xella.pl.



A właśnie, zdjęcia :)


Widok z gabinetu przez okno i pokój Teściowej z zalążkiem okna


Rzut oka na okno w kuchni (no dobra, początek okna) oraz na WIELKIE OKNO w salonie


Tutaj widać z lewej strony zdjęcia efekty pracy Mateusza, Taty i mojej oraz widok z sypialni przez okno (tych pustaków tam oczywiście już niedługo nie będzie)

Brak komentarzy:

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?