poniedziałek, 17 września 2007

Dzień Trzydziesty Piąty

Udało się! Nowi murarze zaczęli budować. Ostatecznie idzie im nawet zadowalająco, ale żeby do tego poziomu dojść to chwilę musiałem i ja popracować. A oto jak było... Niestety Panowie się spóźnili i dotarli na budowę o 10:20. Akurat wtedy, gdy puściły mi nerwy i postanowiłem chwilę sam popracować. Ale OK, dojechali (to plus). We trzech (mało, minus). Trzeźwi (to też plus). Bez narzędzi (na szczęście były moje). Zaczęli od wyboru kleju. Tak jak przewidywałem najbardziej im odpowiadał klej do styropianu. Szczęśliwie udało mi się ich powstrzymać na czas ;) Potem nalewali wody do wiadra "na oko" mimo, że przeczytali wcześniej instrukcję z opakowania kleju do Ytong'a. I znów ich powstrzymałem. Ale jak chcieli wykładać klej na ścianę bez wzięcia wymiarów i bez docięcia bloczka, to nie wytrzymałem. Zwołałem zebranie całej grupy i przez 1,5 godziny robiłem im wykład z przykładami jak murować z bloczków Ytong. Po kilku krótkich ćwiczeniach praktycznych zostawiłem ich samych na 3 godziny i pojechaliśmy z Anecią szukać okien i drzwi. Okazuje się, że jest z tym problem w naszej okolicy, bo nie chcemy kupować okien bez ich montażu (wiadomo - VAT 7%), ale też nie chcemy kupować w "fabryce garażowej". Wybór drzwi zewnętrznych w sklepie "Fachowiec" w Grodzisku Mazowieckim jest niewielki. Na szczęście mają katalogi Porta Drzwi i Pol-Skone, z których podobno mogą wszystko ściągnąć. We will see... Po krótkiej wycieczce z Grodziska przez Żyrardów do Sochaczewa zawitaliśmy z gospodarską wizytą na budowę naszej Kornelii. A tam niespodzianka! NOWI MURARZE NIC NIE SPIEPRZYLI!!! Byłem powalony! Pełen optymizmu zostawiłem ich do jutra z poleceniem zakończenia ścian w garażu i pierwszego nadproża nad drzwiami z garażu do domu. Jeśli będzie OK, to jutro zrobię zdjęcia. A właśnie, jutro jest nasza rocznica ślubu, więc na budowę wpadnę zapewne tak huragan i równie szybko z niej wrócę. Mnóstwo zajęć i przygotowań na wieczór stąd mało czasu na "przyjemności" ;) P.S. Dalej szukamy DEKARZA!!! Nawet są ekipy w cenach z naszego zasięgu, ale terminy na połowę listopada :( Chętnie zatrudnimy takiego, który ma czas w pierwszej połowie praździernika.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wszystkiego naj w rocznicę :)
Pozdrowienia
Adam i Agata

maciunio2 pisze...

:D Dzieki!

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?