niedziela, 16 września 2007

Dzień Trzydziesty Czwarty

Niedziela...
Cisza i spokój, nawet ja nie pracowałem ;)
Na budowie: Pies pilnuje budowy, Sąsiad Waldek pilnuje Psa, ja popilnowałem Sąsiada czy był trzeźwy. Nawet trochę był ;)

Ważne rzeczy będą jutro rano. Na 8:00 oddaję auto do serwisu, ale Tata mnie wspiera nieustannie i dzięki niemu będziemy zaraz po ósmej na budowie. Muszę ich złapać za rękę jak mieszają klej do styropianu ;)

Dzisiaj udaliśmy się do naszej Kornelii razem z Anecią:

Brak komentarzy:

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?