poniedziałek, 15 października 2007

Dzień Sześćdziesiąty Pierwszy i Drugi

Niedziela - budowa ogrodzenia. Mamy już całą południową ścianę podmurówki gotową i zabetonowaną. Nawet dwa narożne słupki też już stoją :D Poniedziałek - murarze nie przyjechali do pracy. Zabrali rano swoje narzędzia i ubrania i potem uciekli. Majster Franio ma na jutro lub środę zorganizować następną ekipę. Do trzech razy sztuka?

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Współczujemy ....
Widać dobra ekipa to rzadkość ...
My borykamy się z pozwoleniem na budowę .. oraz warunkami z zakładu energetycznego. Nie wydali warunków tłumacząc się mgliście. Najdziwniejsze, że sąsiad dostał bez problemu.. echh urzędnicy ...
Mamy jendak wciaż nadzieję, że ruszymy jeszcze w tym roku.
Pozdrawiamy
Adam i Agata

maciunio2 pisze...

takie czasy. ci dobrzy murarze juz sa na Wyspach ;)
a te elektryke zalatwiacie sami czy ktos wam pomaga?

Anonimowy pisze...

Do pozwolenia na budowe wpisaliśmy agregat.
Resztę załatwiamy sami... Trochę siedze w branży więc wiem w co pogrywają...
Adam i Agata

maciunio2 pisze...

my najelismy mila pania architekt ze specjalnoscia elektryczna. wszystko 'w pigulce' - cala sprawa zalatwiona przez nia. ma wejscia w zakladzie energ i w powiecie. szybki temat - 2 misiace i mielismy prad podlaczony. swoje kosztowala (okolo 2000zl), ale chyba warto, bo ja nie mam ani wiedzy ani czasu zajmowac sie uzgodnieniami z elektrownia czy z wydzialem architektury. moge wam dac namiar na nią jesli chcecie.

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?