poniedziałek, 24 grudnia 2007

Dni 128-132

Niewiele się dzieje - cieśle skończyli więźbę (no, zostały małe kosmetyczne poprawki, które mają być wprowadzone przed Nowym Rokiem, czyli pewnie już po świętach), panowie od drzwi naprawili usterkę, my z Tatą zaczęliśmy trochę gospodarować garaż. Cisza przed burzą, bo czekamy na drugą transzę z banku. A wtedy się dopiero zacznie, bo okna już czekają na montaż, brama garażowa tak samo, dekarz chce wchodzić w każdej chwili z układaniem folii, która jest dostępna "od ręki", czekając 4 dni na dostawę blachy. Plan przewiduje, że na moje urodziny 18 stycznia, będzie pokrycie dachu, brama garażowa i okna, czyli pełny, skończony, stan surowy zamknięty! W międzyczasie zapłaciłem cieślom 6500 zł, bo 2000 zł zachowałem w rezerwie na odbiór techniczny budynku ;) Nie będę tutaj zamieszczał szczegółów "dyskusji" i powodów dla których ta kwota nie została wypłacona, dość powiedzieć, że nie spodobało się to moim adwersarzom. Trudno, mogli zrobić dach w 100% zgodnie z projektem, nikt im nie bronił, a nawet więcej - tak im kazano.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Witam choinkowo- piękne plany
nam dzisiaj pan od okien zapowiedział montaż w piątek ( z drzwiami - tez będziemy mieli klucze :::))))
dużo zdrówka i kasy bo te drobiazgi przy wykańczaniu to nocne koszmarki

maciunio2 pisze...

dzieki i wam tez powodzenia! co do wykanczania to nie bez sensu jest ta dwuznacznosc w powiedzeniu 'wykanczamy dom' ;)

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?