poniedziałek, 17 listopada 2008

niedziela, 26 października 2008

Dzień 458 budowy. Dzień PIERWSZY od zamieszkania

Witamy naszych Gości :D Tak, tytuł wpisu nie jest błędem - właśnie się wprowadzamy. Jeszcze nie jest całkiem wykończone, ale już nie mogliśmy się doczekać ;) Dzieciaki szczęśliwe, żonka się popłakała, a i ja, nie powiem, uległem fali wzruszenia. Powolutku, tak jak nam fundusze pozwalają, wykańczamy kuchnię i łazienkę (nie doszacowałem ilości osobo-godzin tutaj niestety). Mam trochę zdjęć, ale nie wstawię, bo piszę ze słabego łącza. Wrzucę w tygodniu z firmy. O pracy dookoła domu nawet nie wspominam, bo nie mam koncepcji jak to ugryźć - tyle czasu i sił tam potrzeba.

wtorek, 30 września 2008

Dzień Nie-Wiem-Który-Bo-Nie-Warto-Liczyć ;)

Nieładnie maciunio, zaniedbałeś bloga ;) Dzisiaj przywieźli nam butle z gazem (propan czysty, bo będą stać poza domem i lepiej żeby nie zamarzły). 3x 150 zł za 3 butle 33kg każda. Jeszcze nie mieszkamy (no bo np nie mamy ciepłej wody), ale już tuż tuż. Mr.Hydraulik może skończy w tym tygodniu i niewiele będzie na przeszkodzie. Moja żonka pewnie powie, że wiele, ale ja tam już mógłbym mieszkać ;) Tradycyjnie pod koniec budowy małe poślizgi z finansowaniem, ale nie jest to coś z czym nie damy sobie rady. Mój brat zaczął też budować, więc będzie wesoło :D Mniej więcej tak wyglądała miesiąc temu umywalka w łazience i listwy w jadalni. Wylot spalin i orurowanie (wygląd aktualny) Kocioł i Wojtuś :D

środa, 20 sierpnia 2008

Dzień 391

Dzisiaj znalazłem 5 minut, aby wrzucić ostatnie zdjęcia. Budowa, a właściwie wykańczanie trwa w najlepsze. Dzisiaj Aneci udało się znaleźć w Sochaczewie płytki Opoczno Aspazja zielona (43zł/m2) i szara (ta sama cena) + terakota (chyba santir - 45zł/m2). Popołudniu mają być do odbioru. Firma od paneli jest na urlopie więc nie mogę dokończyć 6 paneli w korytarzu przy kotłowni :( Po burzach w ubiegłym tygodniu mieliśmy przerwę w dostawie prądu. 5 dni. Extra. Zaczynam myśleć o agregacie prądotwórczym - jakieś 2-3 kVA powinno wystarczyć na podstawowe systemy. Jak widać na zdjęciach zaczęliśmy kupować już meble. Na początek pokój chłopców i łóżko piętrowe z materacami. Zabrałem się już za łazienkę, ale napotkałem pewien opór w moim know-how w temacie obudowy wanny niesymetrycznej narożnej z łukiem :( Facet w sklepie z wannami wczoraj podpowiedział mi, że u niego zrobiono taki stelarz z płyt OSB. Nawet nie są takie drogie - okolice 50zł / szt 12 mm płyty (1250x2500mm). Pomyślę o tym... Budowa łóżka piętrowego :D Pomocnik nr 1 ;) Łóżeczko gotowe Parapet w jadalni i podłoga w gabinecie Tak nastrojowo wygląda ogień w kominku nocą ;) Nasz przyjaciel kocioł kondensacyjny Wolf Prestige24 Podłoga i parapet w sypialni Parapet w gabinecie

wtorek, 29 lipca 2008

Dzień 369

No i stało się - minął cały rok od rozpoczęcia budowy i dla zapominalskich, wrzucam poniżej zdjęcia z ubiegłego roku ;) :D Minął też rok od rozpoczęcia tego bloga - do tej pory mieliśmy juz blisko 15.000 wyświetleń strony - DZIĘKUJEMY wszystkim gościom i mam nadzieję, że nasze "męki" komuś się przydały i niejeden/na z Was uniknął podobnych kłopotów do naszych :D Aktualnie kończymy jeszcze panele (już jest gotowy salon i 5/6 hallu), dzisiaj zabieram się za dużą łazienkę, bo Anecia kategorycznie powiedziała, iż nie zanocuje w nowym domq zanim nie zrobię wanny ;) No tak, jakby była harcerką, to nie było by to większym problemem ;) Cóż, ma za to trylion innych zalet, a ja jako kochający mąż zrobię tę wannę :D Podobno już jutro popołudniu przyjedzie nasz kocioł Wolf-a - zobaczymy ;) Do końca tygodnia ma też być gotowy odkurzacz centralny i gniazda - też zobaczymy. Muszę się jeszcze zaopatrzyć w separator gruzu i popiołu z kominka - podobno przydatna rzecz. Widok ogólny i "Pan Koparkowy" ;) Bartunio na tle wykopów i widok ogólny po zdjęciu humusu Po pracy w salonie padliśmy obaj z Bartuniem ;) Obok widok ogólny na salon z podłogą. Hall i salon

poniedziałek, 21 lipca 2008

Dzień 361

Nieeee, nie zapomniałem wpisywać - jestem zarobiony po pachy ;) Padam na ryjek i lecę z nóżek ;) Ale do pomalowania został już tylko 1 raz hall i... KONIEC MALOWANIA! Kominek wygląda przepięknie - projekt mojej cudownie utalentowanej małżonki, ściany w salonie - bajka (jak dla mnie). Tata zabrał się dzisiaj za terakotę w kuchni i już zrobiona połowa ;) Jutro może się uda dowieźć resztę paneli, dokończyć hall i kuchnię. Na środę - układanie paneli w salonie i hallu. Czwartek i piątek - pozostałe pokoje i może zaczniemy dużą łazienkę. Sobota - chyba jakieś plany zakupowo-weselne (ślub w rodzinie). Niedziela - zobaczymy, ja bym coś pobudował, ale pewnie się skończy na odwiedzinach gości i rodziny oraz oglądaniu ;) Gdzieś w międzyczasie hydraulik zrobi kotłownię, a Pan Odkurzaczowy zamontuje odkurzacz Electrolux Beam. p.s. Poniedziałek - do pracy, buuuuu :( Cała rodzinka razem na tle ściany w salonie, a obok śpiący Bartunio :) Tak się maluje! :D Panele w gabinecie i podłoga w kuchni Kominek (jeszcze ma przyklejone taśmy malarskie) Mój nowy przyjaciel ;) Obok widok hall'u

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?