sobota, 12 stycznia 2008

Dni 150-151

Murowanie komina prefabrykowanego to łatwizna!
;) Tak może powiedzieć każdy, kto go nie budował :D To jest naprawdę ciężka praca i każdy kto myśli, że wymurowanie komina o wysokości 7m jest łatwe i powinno trwać krótko - łże jak pies ;)
Nam udało się po 2 dniach wybudować 2x po 6 pustaków - uważam, że to niezły rezultat, zważywszy, że nie pracowaliśmy nad tym od 8 do 16 ;)
Panowie dekarze prawie już skończyli układanie membrany i łat. Niestety zabrakło nam tych ostatnich, a dostawa uzupełnień dotarła (naszym własnym transportem zresztą) dopiero popołudniu. Dlatego ekipa dojedzie jeszcze raz w poniedziałek lub wtorek na dokończenie kawałeczka (widać ten brakujący kawałek na zdjęciach).
My z Tatą zbudowaliśmy dzisiaj fantastyczny podest, który umożliwi nam budowę komina powyżej połaci dachowej. Jesteśmy z niego naprawdę dumni :D
Do skończenia kominów zostało nam 12 pustaków i zakup oraz dostawa 2 płyt betonowych w ramach czapy kominowej. Znaleźć ją można w Zakroczymiu (salon sprzedaży producenta systemu kominowego - Leier) i niestety dostarczyć samodzielnie w poniedziałek. Jeśli jednak jej nie będą mieli zostaje nam wylewanie płyty własnoręcznie, co może opóźnić odrobinę zakończenie prac nad kominami. Zdecydowaliśmy też nie klinkierować kominów - docieplimy je styropianem (już zakupiona paczka "2-ki" i siatka) a potem otynkujemy tynkiem strukturalnym w kolorze elewacji.
Tata zbudował dzisiaj antenę typu "delta" i jutro rano odbędzie zawody krótkofalarskie ;) Postaram się dołączyć do niego około 9-tej. Będzie fajnie ;)


Widoki od strony ogrodu. Widać brakującą część dachu.


Jeszcze raz od ogrodu i nowa "wygódka" dekarzy ;)


Uszkodzenia spowodowane przez złodzieja i "kominek" oczyszczalni w błocie.


Okap nad garażem i pokój chłopców oraz łazienka. Na dachu - Tata.


Pokój chłopców i łazienka oraz Tata na dachu pod innym kątem.


Widok z ulicy na front i ujęcie drzwi wejściowych.


Drzwi jeszcze raz oraz widok na jadalnię.


Tata i jego antena ;)


HA! I'M ON THE TOP OF THE WORLD!!! Cudowne uczucie!
;)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Zauważyłem na zdjęciu, że nie masz w siatce linek wzmacniających na górze i po środku (na dole jest podmurówka to dół odpada). Czy w związku z tym siatka nie jest za bardzo elastyczna ? Nie wygina się ? Też planuje ogrodzenie z siatki ale bez podmurówki i podglądam rozwiązania innych.

maciunio2 pisze...

nie, no oczywiście, że powinna być linka. z jednej strony nawet już jest ;)
nie było kiedy jej dodać poprostu.

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?