środa, 16 stycznia 2008

Dni 152-155

Komin stoi. No prawie ;) Brakuje tylko płyty na szczycie.
Dzisiaj dekarze ruszyli z rynnami i deską okapową. No prawie ruszyli, bo zaczną dopiero jutro od rana, gdyż te deski, które im dostarczyłem są różnej szerokości i trzeba ciąć. Tata właśnie pojechał po piłę tarczową i od jutra będzie cięcie ;)
Wrzucam trochę zdjęć...


Uszkodzenia po drugiej wizycie złodziei - ich łupem padł kosz na śmieci. Obok nasze kominy.


Kominy z daleka i bliska...


I pod innym kątem...


Kominy od strony ogrodu i błoto zamiast ogrodu ;)


Domek z daleka i antena Taty obok wygódki.


Tata z kominami z dołu...


Tutaj jest podłączona właśnie ta antena. Obok - nasze "schody" na poddasze ;)

Brak komentarzy:

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?