czwartek, 24 stycznia 2008

Dzień 183

Rynny już są powieszone! :D W poniedziałek przyjedzie reszta blacho-dachówki, którą będziemy składować w garażu. Musimy tylko z Tatą skonstruować jakieś "wrota" ukryte z plandeką w wejściu :) Miałem ambitne plany pomurować ścianki działowe, ale nie dałem rady - chyba wiosna idzie, bo mi trochę chęci opadają razem z pokrywą śnieżną (jaki śnieg???) ;) No nic, planuję jednak w weekend poświęcić się trochę bardziej i dokończyć chociaż wejście do łazienki i sypialni. Do tego zapowiada się upojna nocka z soboty na niedzielę, bo to od 2 tygodni tradycyjna noc z wizytą "gości"... może ich złapię... zobaczymy. Jeśli Tata nie zapomni i przyśle zdjęcia, to je wrzucę wieczorem. p.s. jeszcze raz dziękujemy za głosy oddawane w konkursie na BlogRoku2007 :)

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Witam. Odnośnie tych "ludków" to jest sposób należy założyć na garażu diodę pulsującą i wygląda to jak alarm i "ludki" będą tę budowę obchodzić z daleka ponieważ będą myśleli że to jest prawdziwy alarm który dzwoni na twoją komórkę.U mnie działa Pozdrawiam Marian

Anonimowy pisze...

widać, że budowa domu dla Maciusia to chleb powszedni co nas będzie zanudzał co parę dni, zaraz walnie ze jest po dachu i po tynkach i koniec lektury........... a szkoda.....

maciunio2 pisze...

hmmm... jakby to powiedzieć? wlasnie skończyli dach :D
jutro zdjecia, cyk cyk, jazda do banku po kase i II etap. wykanczanie siebie i domku ;)
zaraz dam posta i zdjecia :)

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?