niedziela, 15 czerwca 2008

Dzień 325

No nareszcie znalazłem chwilę i motywację, aby zabrać się za wykańczanie łazienki :D Efekty na zdjęciach. To jednak nie jest aż tak skomplikowane jak myślałem - ot trochę precyzji i szybkości, bo klej gipsowy bardzo szybko wysycha. Dzisiaj planujemy kontynuować prace w łazience, a miejscowi, Waldek z bratem, będą rozsypywać pryzmy ziemi nad oczyszczalnią. Wczoraj miałem przyjemność rozliczenia z hydraulikiem - trochę więcej wyszło niż myślałem - 15.250 zł brutto (7%). Szczegółowe rozliczenie postaram się wrzucić do arkusza kosztów jak tylko się zabiorę za jego aktualizację ;)

p.s. Dzisiaj miałem pierwszy poważny wypadek na budowie - potknąłem się i upadając mocno stłukłem lewego kciuka. Chyba będzie przerwa w pracach :(
Na szczęście łazienka prawie gotowa do płytkowania ;)


Płyty zielone w łazience :D


Nowy nabytek - Automat do bramy garażowej. Obok Bartuś w odwiedzinach w pokoju Babci ;)


Jadalnia z Kuchnią - mała przygrywka ;)

Brak komentarzy:

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?