wtorek, 29 lipca 2008

Dzień 369

No i stało się - minął cały rok od rozpoczęcia budowy i dla zapominalskich, wrzucam poniżej zdjęcia z ubiegłego roku ;) :D Minął też rok od rozpoczęcia tego bloga - do tej pory mieliśmy juz blisko 15.000 wyświetleń strony - DZIĘKUJEMY wszystkim gościom i mam nadzieję, że nasze "męki" komuś się przydały i niejeden/na z Was uniknął podobnych kłopotów do naszych :D Aktualnie kończymy jeszcze panele (już jest gotowy salon i 5/6 hallu), dzisiaj zabieram się za dużą łazienkę, bo Anecia kategorycznie powiedziała, iż nie zanocuje w nowym domq zanim nie zrobię wanny ;) No tak, jakby była harcerką, to nie było by to większym problemem ;) Cóż, ma za to trylion innych zalet, a ja jako kochający mąż zrobię tę wannę :D Podobno już jutro popołudniu przyjedzie nasz kocioł Wolf-a - zobaczymy ;) Do końca tygodnia ma też być gotowy odkurzacz centralny i gniazda - też zobaczymy. Muszę się jeszcze zaopatrzyć w separator gruzu i popiołu z kominka - podobno przydatna rzecz. Widok ogólny i "Pan Koparkowy" ;) Bartunio na tle wykopów i widok ogólny po zdjęciu humusu Po pracy w salonie padliśmy obaj z Bartuniem ;) Obok widok ogólny na salon z podłogą. Hall i salon

poniedziałek, 21 lipca 2008

Dzień 361

Nieeee, nie zapomniałem wpisywać - jestem zarobiony po pachy ;) Padam na ryjek i lecę z nóżek ;) Ale do pomalowania został już tylko 1 raz hall i... KONIEC MALOWANIA! Kominek wygląda przepięknie - projekt mojej cudownie utalentowanej małżonki, ściany w salonie - bajka (jak dla mnie). Tata zabrał się dzisiaj za terakotę w kuchni i już zrobiona połowa ;) Jutro może się uda dowieźć resztę paneli, dokończyć hall i kuchnię. Na środę - układanie paneli w salonie i hallu. Czwartek i piątek - pozostałe pokoje i może zaczniemy dużą łazienkę. Sobota - chyba jakieś plany zakupowo-weselne (ślub w rodzinie). Niedziela - zobaczymy, ja bym coś pobudował, ale pewnie się skończy na odwiedzinach gości i rodziny oraz oglądaniu ;) Gdzieś w międzyczasie hydraulik zrobi kotłownię, a Pan Odkurzaczowy zamontuje odkurzacz Electrolux Beam. p.s. Poniedziałek - do pracy, buuuuu :( Cała rodzinka razem na tle ściany w salonie, a obok śpiący Bartunio :) Tak się maluje! :D Panele w gabinecie i podłoga w kuchni Kominek (jeszcze ma przyklejone taśmy malarskie) Mój nowy przyjaciel ;) Obok widok hall'u

wtorek, 15 lipca 2008

Dzień 355

:D Gotowe wszystkie "małe" pokoje - pomalowane ściany i sufity. Można by już układać podłogi, gdybym wiedział jaki będzie poziom w całym domku :) Gotowa jest też "dziura" przy schodach. Jutro szykujemy już salon i kuchnię... Dziura koło schodów w obecnym stanie i panel podłogowy, który wybraliśmy dla chłopców Kolory w gabinecie i w pokoju chłopców (ten biały pasek będzie zastąpiony dekorkiem) Sypialnia i pokój teściowej

poniedziałek, 14 lipca 2008

Dzień 354

Nie, nie zapomniałem o blogu ;) Poprostu mieszkam na budowie i nie mam tam jeszcze dość szybkiego internetu - tylko przez służbowy telefon, a to w Orange jest słabe ;)
Zrobiona jest podbitka/podsufitka (co widać na zdjęciach), nawet działa oświetlenie ;) Pomalowany całkiem (za ścianiami) jest pokój chłopców i sypialnia. Dzisiaj kończymy gabinet i pokój teściowej. Zagruntowany jest też hall i może, jeśli czas pozwoli, dotrzemy i zagruntujemy salon z kuchnią (to akurat jest bardzo ambitny plan). Moja żonka wydała rozkaz zasłonięcia ostatecznie dziury w suficie obok schodów - chyba coś z tym zrobię, jeszcze nie wiem jak, ale załatam ;)
Niestety, ale życie mnie przerosło w zakresie napraw samochodowych i straciłem cały tydzień - siedziałem w domu zamiast malować... ehhh. Ale i tak będzie dobrze - widać koniec i to najważniejsze ;)

środa, 9 lipca 2008

Dzień 349

Jest już co trzeba w małym WC ;) Przetestowane - działa. Hydraulik podłączył wczoraj zimną wodę, więc zaczynamy oszczędności, bo jest już wodomierz :( Malowanie idzie jak po grudzie - chłopcy i sypialnia 2x, teściowa i łazienka 1x. Dzisiaj zabieramy się za garaż, bo w piątek ma być montarz odkurzacza centralnego :) Dzisiaj też zaczynamy układanie podbitki i obsadzanie oprawek oświetlenia - robocizna około 2.500 zł + około 1.100 zł za 26 oprawek z żarówkami LED (tylko 1 W poboru mocy). p.s. Kominek jest lepszy od TV ;) Wzroku nie można oderwać, jakaś hipnoza czy co? ;) p.s.2 Aha - mam sklerozę ;) Oczywiście pomysł z kolorowymi podłogami (w każdym pokoju inne panele) to pomysł sprzedawcy paneli (a nie mojej żonki), bo nie miał razem dostępnych takich ilości, jakie chcieliśmy :D Tak było wczoraj rano... A tak jest teraz ;) Nie chwaląc się - jam to zamontował :D

poniedziałek, 7 lipca 2008

Dzień 347

Powoli, ale do przodu. Pomalowaliśmy 2x sufit u chłopców i 1x w sypialni. Plan na dzisiaj - drugi raz sypialnia, teściowa 2x i łazienka. Dodatkowo docieranie gabinetu i garażu. Muszę też umówić odkurzacz do zamontowania i hydraulika na podłączenie wody i przesunięcie miejsca podłączenia pralki ;) Dębowa klepka do hallu, a niebieskie do chłopców Jasna podłoga w sypialni a ciemniejsza w gabinecie Sufit u chłopców po malowaniu 2x Ten sam sufit pod innym kątem

sobota, 5 lipca 2008

Dzień 345

Kominek GOTOWY!!! Panele już zwiezione, zdjęć nie zrobiłem niestety, ale zrobię jak je poskładamy ;) Łukasz, mój brat, bardzo pomógł i mamy już 3 pokoje zagruntowane i jeden sufit pomalowany (u chłopców, jutro będą zdjęcia).

piątek, 4 lipca 2008

Dzień 344

Masakra - dzisiaj rano auto zastępcze odmówiło współpracy :( Aaaaarrrggghhhhh!!! Jestem uziemiony! Na szczęście mam wspaniałego brata, który mnie jutro od rana wesprze na placu boju i nadgonimy trochę straconego czasu. Teoretycznie nasz kominek powinien wlaśnie być kończony. Jutro sprawdzimy i zdam raport. Teraz mogę podać nazwę - KiteFlam firmy Seguin Duteriez, kupiony w Łomiankach. Cena w okolicach 3.200 zł, ale podobno warto ;) Tak wyglądał kominek we wtorek:

czwartek, 3 lipca 2008

Dzień 343

Strasznie "urlopowo" budujemy teraz ;) Zdecydowaliśmy już o panelach - firma WITEX. Kupimy je w Sochaczewie w firmie Ajax. Pozostało już tylko dobranie modeli do pomieszczeń i mam nadzieję, uda się to dzisiaj. Może nawet coś już przywieziemy ;) Kominek też idzie dość powoli, bo najpierw był tylko 1 pracownik, a wczoraj pomylili wkłady i przywieźli inny niż miał być. Dzisiaj i jutro będą jeszcze kończyć. Dzięki temu opóźnieniu będzie jednak trochę lepiej zbudowana obudowa i żadne części ani rury nie będą wystawać poza nią, bo koncepcje były "różne". Auto rozłożone na części w warsztacie, ale chłopcy stanęli na wysokości zadania i dostałem auto zastępcze. Trochę strach nim jechać, ale darowanemu koniowi... ;) UPDATE: Panele zamówione - 130 m2 w 5 różnych wzorach i kolorach. Jutro podam szczegóły i zrobię zdjęcia.

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?