piątek, 4 lipca 2008

Dzień 344

Masakra - dzisiaj rano auto zastępcze odmówiło współpracy :( Aaaaarrrggghhhhh!!! Jestem uziemiony! Na szczęście mam wspaniałego brata, który mnie jutro od rana wesprze na placu boju i nadgonimy trochę straconego czasu. Teoretycznie nasz kominek powinien wlaśnie być kończony. Jutro sprawdzimy i zdam raport. Teraz mogę podać nazwę - KiteFlam firmy Seguin Duteriez, kupiony w Łomiankach. Cena w okolicach 3.200 zł, ale podobno warto ;) Tak wyglądał kominek we wtorek:

Brak komentarzy:

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?