poniedziałek, 14 lipca 2008

Dzień 354

Nie, nie zapomniałem o blogu ;) Poprostu mieszkam na budowie i nie mam tam jeszcze dość szybkiego internetu - tylko przez służbowy telefon, a to w Orange jest słabe ;)
Zrobiona jest podbitka/podsufitka (co widać na zdjęciach), nawet działa oświetlenie ;) Pomalowany całkiem (za ścianiami) jest pokój chłopców i sypialnia. Dzisiaj kończymy gabinet i pokój teściowej. Zagruntowany jest też hall i może, jeśli czas pozwoli, dotrzemy i zagruntujemy salon z kuchnią (to akurat jest bardzo ambitny plan). Moja żonka wydała rozkaz zasłonięcia ostatecznie dziury w suficie obok schodów - chyba coś z tym zrobię, jeszcze nie wiem jak, ale załatam ;)
Niestety, ale życie mnie przerosło w zakresie napraw samochodowych i straciłem cały tydzień - siedziałem w domu zamiast malować... ehhh. Ale i tak będzie dobrze - widać koniec i to najważniejsze ;)

1 komentarz:

kominki śląsk pisze...

Naprawdę ładny dom aż zazdroszczę.

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?