poniedziałek, 21 lipca 2008

Dzień 361

Nieeee, nie zapomniałem wpisywać - jestem zarobiony po pachy ;) Padam na ryjek i lecę z nóżek ;) Ale do pomalowania został już tylko 1 raz hall i... KONIEC MALOWANIA! Kominek wygląda przepięknie - projekt mojej cudownie utalentowanej małżonki, ściany w salonie - bajka (jak dla mnie). Tata zabrał się dzisiaj za terakotę w kuchni i już zrobiona połowa ;) Jutro może się uda dowieźć resztę paneli, dokończyć hall i kuchnię. Na środę - układanie paneli w salonie i hallu. Czwartek i piątek - pozostałe pokoje i może zaczniemy dużą łazienkę. Sobota - chyba jakieś plany zakupowo-weselne (ślub w rodzinie). Niedziela - zobaczymy, ja bym coś pobudował, ale pewnie się skończy na odwiedzinach gości i rodziny oraz oglądaniu ;) Gdzieś w międzyczasie hydraulik zrobi kotłownię, a Pan Odkurzaczowy zamontuje odkurzacz Electrolux Beam. p.s. Poniedziałek - do pracy, buuuuu :( Cała rodzinka razem na tle ściany w salonie, a obok śpiący Bartunio :) Tak się maluje! :D Panele w gabinecie i podłoga w kuchni Kominek (jeszcze ma przyklejone taśmy malarskie) Mój nowy przyjaciel ;) Obok widok hall'u

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Witam prowadzę firmę zduńską zajmująca sie budową kominków. Można nas znaleźć wpisując w google kominki śląsk. Musze powiedzieć że wasz kominek naprawdę ładnie się prezentuje.

Pozdrawiam

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?