wtorek, 30 września 2008

Dzień Nie-Wiem-Który-Bo-Nie-Warto-Liczyć ;)

Nieładnie maciunio, zaniedbałeś bloga ;) Dzisiaj przywieźli nam butle z gazem (propan czysty, bo będą stać poza domem i lepiej żeby nie zamarzły). 3x 150 zł za 3 butle 33kg każda. Jeszcze nie mieszkamy (no bo np nie mamy ciepłej wody), ale już tuż tuż. Mr.Hydraulik może skończy w tym tygodniu i niewiele będzie na przeszkodzie. Moja żonka pewnie powie, że wiele, ale ja tam już mógłbym mieszkać ;) Tradycyjnie pod koniec budowy małe poślizgi z finansowaniem, ale nie jest to coś z czym nie damy sobie rady. Mój brat zaczął też budować, więc będzie wesoło :D Mniej więcej tak wyglądała miesiąc temu umywalka w łazience i listwy w jadalni. Wylot spalin i orurowanie (wygląd aktualny) Kocioł i Wojtuś :D

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Szkoda ze tak malo zdjec. :( Przeciez nawet najmniejsze zmiany sa ciekawe.
Adam

maciunio2 pisze...

noooo dooooobra, wrzucę kilka ;)

Magda pisze...

Maciek, budujesz już 392 dzień. Wiesz o tym?

maciunio2 pisze...

aha. ok :D

Anonimowy pisze...

Jak narazie to chyba stoi w miejscu a nie buduje :P

incredi pisze...

I jak tam hydraulik i reszta wykończeń, może chociaż jakieś nowe zdjęcia? Kiedy oficjalne zakończenie budowy ??
Nadal życzę powodzenia, trzymam kciuki i pozdrawiam.

maciunio2 pisze...

Zdjec nie robie, bo wlasciwie nie ma czego fotografowac :) 2 szafki stojace, plyta indukcyjna, fugi w kuchni, nic ciekawego ;)
Jak skoncze lazienke, o, to wtedy pokaze zdjecia - nawet cala instrukcje robienia wanny niesymetrycznej zabudowanej plytami G-K i mozaiką - bedzie co ogladac :) Poza tym, pomalu klaruje sie realny termin przeprowadzki - żonka troche "zmiękła" i zgadza sie na przeprowadzke do nie-calkiem-gotowego domku :D Jakoś tak za tydzień może dwa... W międzyczasie bedziemy skladac wniosek o podlaczenie do sieci gazowej, bo juz mozna. Oficjalne zakonczenie bedzie jak skoncze taras i schody, bo obie konstrukcje sa na planie zagospodarowania dzialki i musza sie zgadzac na inwentaryzacji geodezyjnej. Dlatego tez nie mam ochoty narazie wolac inspektorow na odbiory. Mr. Hydraulik się spisał i skończył - zostały małe poprawki typu czujnik zewnętrzny w zlym miejscu, lekko kapiące polaczenie rury z pompą CO itp

incredi pisze...

Wszystko jest ciekawe !
Cieszę się w takim razie, bo chyba można powiedzieć, że już bliżej niż dalej. W dalszym ciągu trzymam kciuki i życzę powodzenia w realizacji wykończeń.
Pozdrawiam
Nika & co

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?