niedziela, 26 października 2008

Dzień 458 budowy. Dzień PIERWSZY od zamieszkania

Witamy naszych Gości :D Tak, tytuł wpisu nie jest błędem - właśnie się wprowadzamy. Jeszcze nie jest całkiem wykończone, ale już nie mogliśmy się doczekać ;) Dzieciaki szczęśliwe, żonka się popłakała, a i ja, nie powiem, uległem fali wzruszenia. Powolutku, tak jak nam fundusze pozwalają, wykańczamy kuchnię i łazienkę (nie doszacowałem ilości osobo-godzin tutaj niestety). Mam trochę zdjęć, ale nie wstawię, bo piszę ze słabego łącza. Wrzucę w tygodniu z firmy. O pracy dookoła domu nawet nie wspominam, bo nie mam koncepcji jak to ugryźć - tyle czasu i sił tam potrzeba.

Kiedy będzie nasza przeprowadzka?